• Wpisów:56
  • Średnio co: 39 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 20:32
  • Licznik odwiedzin:5 700 / 2233 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
ROZDZIAŁ 52.
**NA NASTĘPNY DZIEŃ**
Obudził mnie budzik, niechętnie wstałam i poszłam na dół zjeść śniadanie.
-No Magda szybciej, wiosłuj, wiosłuj !-Powiedziała mama.
-Ale te płatki takie jakieś..
-Nie marudź bo się spóźnisz jak nie smakuje to idź się ubieraj i aliwederczi roma .
-Dobra ..-Powiedziałam i poszłam się ubierać .
Ubrałam się i wyszłam w drodze do szkoły spotkałam Ewkę .
-O hej , coś ty taka jakaś dzisiaj ?-Spytała.
-Nie pytaj.. nic się nie wyspałam i śniadanie mi nie smakowało..
-Oj a może ty będziesz chora ?
-Mam nadzieję że nie.. dopiero zaczął się rok szkolny..
-No tak racja.. chodźmy więc bo się spóźnimy.-Powiedziała Ewa i resztę drogi szłyśmy w milczeniu.
Pierwsza lekcja(Angielski) była oczywiście jak każda inna o kryteriach oceniania ..
Tak zleciał nam dzień w szkole .
Wychodząc z szatni spotkałam Sebastiana.
-hej Magda i jak podoba ci się nasz nowy plan lekcji ?
-Całkiem spoko .. przynajmniej jutro się wyśpię.
-No tak na 9:50 to można spać.
-Nom .-Powiedziałam i szliśmy w milczeniu (Za rękę)
Kiedy doszliśmy do mojego domu Sebastian się odezwał :
-No to do jutra moja księżniczko i pocałował mnie.
-Heh papa..-Odpowiedziałam i weszłam do domu.
Zjadłam obiad i siedziałam przed tv.
-Buu !-Krzyknęła Dagmara.
-Boże Daga jak się przestraszyłam .. a co ty robisz w domu ?
-Właśnie wychodzę.. mam do szkoły na 140
-O tobie to fajnie wyśpisz się porządnie ..
-Aj ty to byś przespała całe życie.. ale muszę siedzieć w tej szkole do wieczora.
-No tak,tak ok idź bo się spóźnisz..
-No to lecie siorka pa.-Odpowiedziała i wyszła .
A ja siedziałam przed tv i oglądałam filmy, chwilę później weszła mama.
-Magda a czemu ty się nie uczysz ?!
-Mamo spokojnie.. dopiero się rok szkolny zaczął jeszcze nie ma nic takiego..
-No dobrze ale to nie oznacza że musisz siedzieć przed tv.
-Ok to pójdę z Leo na spacer.-Powiedziałam, przebrałam się i wyszłam.
-------------------------
Przepraszam was że tyle nie pisałam ale cierpię na brak czasu.. szkoła iwgl.
 

 
ROZDZIAŁ 51.
**WIECZOREM**
Przyszłam do domu i jak codziennie wykąpałam się,zjadłam i poszłam do siebie.Ściągnęłam kilka filmów i oglądałam.Międzyczasie pisałam smsy z Ewą.
*EWA*
-Fajnie dziś było
*MAGDA*
-Noom, może kiedyś powtórka ?
*EWA*
-A bardzo chętnie,tylko kiedy ?Jeszcze 2 tyg i szkoła
*MAGDA*
-Oj no właśnie... (...)
Pisałyśmy chyba pół godziny,później do mojego pokoju weszła mama i jak zwykle kazała mi iść spać.

**2 TYG.PÓŹNIEJ(ROZPOCZĘCIE ROKU SZKOLNEGO)**
Wstałam o 80, miałam mało czasu więc szybko zjadłam śniadanie i zabrałam się za ubieranie,czesanie itp.Kiedy byłam już gotowa zadzwoniłam do Ewy.
-Hej Ewa, no to ja już jestem gotowa.
-Ok,ok to idź już pomału ja dojdę.
-Poczekam na ciebie, koło twojego domu.
-No, dobra to pa.-Powiedziała Ewa a ja rozłączyłam się i poszłam w kierunku jej domu.
Kiedy Ewa przyszła zmierzałyśmy w kierunku szkoły.
-Boisz się ?-Zapytała Ewa.
-Może samego rozpoczęcia nie.. ale całego roku!
-Noom.
Po chwili doszłyśmy do szkoły,no i jak co roku było rozpoczęcie w kościele później w szkole w klasach,plan lekcji i do domu.
Wracając z rozpoczęcia spotkałyśmy Sebastiana.
-O cześć dziewczyny, ładnie wyglądacie.
-Dzięki, no w końcu rozpoczęcie jest raz na rok!-Powiedziała Ewa i wszyscy zaczęliśmy się śmiać.
Ewa w sumie była bardzo ładnie ubrana,miała nawet szpilki .A ja tak oo .
Sebastian miał garnitur i wyglądał jak nie on..(...)

Wszyscy wybraliśmy się na deser lodowy.Desery wyglądały tak pięknie i równie dobrze smakowały, ale plama na mojej spódnicy już nie była taka piękna.Jak zwykle musiałam się opaćkać .
Bo deserach rozeszliśmy się do domów.Przyszłam do domu i od razu poszłam przeprać spódnicę, chwilę potem przyszła Daga.
-Co ty tam szorujesz ?-Spytała.
-O cześć .. a nie pytaj.
-Oj Magda.. niezdaro już się czymś obrudziłaś ..
-No co chcesz..! Tradycja musi być.
-Oj musi hahah , pamiętasz na święta ?Jak jadłaś barszcz a później wylądował na twojej bluzce ?
-No pamiętam..-Powiedziałam i zaczęłyśmy się śmiać .Opowiadałyśmy sobie różne nasze wpadki i śmiałyśmy się do łez.
Nagle weszła mama i zauważyła że obydwie leżymy na podłodze i śmiejemy się jak opętane .
-Dziewczynki haha... co wy robicie ?
-A nic.. hahhahah..-Powiedziałam.
-Wstawajcie z tej podłogi .. jak chcecie umyć to dam wam mopa a nie..
Obydwie podniosłyśmy się i ze śmiechem poszłyśmy do siebie .
--------------------------
Sorki że krótki i jakiś taki dziwny .
Chciałam nadrobić .. a coś weny nie mam...
 

 
ROZDZIAŁ 50.
Na drugi dzień obudziłam się wcześnie i pogoda nawet dopisywała .Zeszłam na dół zjadłam śniadanie a potem ubrałam się i wyszłam z Leo.
Po drodze tak sobie pomyślałam że moglibyśmy iść z Ewą i Sebastianem na małą sesyjkę zdjęciową.
Jak wróciłam chwyciłam za telefon i zadzwoniłam do Ewy.
-No hej co dziś robisz?
-W sumie to nic a co ?
-Mała sesyjka .. na dworze ?
-No ok .
-To zadzwonię jeszcze po Sebka paa.
-Okej papa to o 10 koło mojego domu.
-Ok.-Odpowiedziałam i zadzwoniłam po Sebastiana on oczywiście też się zgodził, poszłam na górę ubrałam się jakoś ładnie i poszłam pod dom Ewy.
Ewa wyszła, także ładnie ubrana.
-Ulala dziewczyny jak wy dziś ładnie wyglądacie.-Powiedział Sebastian.
-O hejka misiek.-Powiedziałam.
-Cześć, wam.-Odpowiedział
-No to gdzie idziemy ?-Zapytała Ewa.
-Może nad rzeczkę i w te pola w pobliżu ?-Zapytałam.
-Okej odpowiedzieli i poszliśmy, tam zrobiliśmy sobie kilka fotek aparatem Ewki .
Najpierw Ewa robiła mi i Sebkowi potem Sebek Mi i Ewie a potem ja im.Robiliśmy sobie różne fotki: z balonami,bańkami mydlanymi , misiami itp .
-Ej, Sebek nie przeginaj !-Powiedziałam.
-Ale co ja robię ?Tylko przytulam Ewę, ale ok mogę tego nie robić.
-Spoko możesz, ale bez przesady.
Zrobiliśmy sobie dużo fotek a potem u Sebastiana na kompie zgrywaliśmy je i dodawaliśmy.
-O to dodaj, fajne jest.-Powiedziała Ewa.
-Tak zgadzam się .-Powiedziałam.
-Nom.. ładne.-Powiedział Sebastian i dodawał .
Po paru minutach już były komentarze :
"U świetne dziewczyny ! " ,"Super szczęścia *",
"Sebek ale szczęściarz !!" i takie tam inne.
-----------------------------------------
Sorki że taki krótki ale na zapas zrobiłam.
nadrobie fotkami
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
ROZDZIAŁ 49.
Poszliśmy w "nasze miejsce" i siedzieliśmy na mostku.Zrobiło się bardzo zimno i wtedy Sebastian mnie przytulił.
Zaczęło padać więc schowaliśmy się w naszej "kryjówce"
-To co porobimy ?-Zapytałam.
-No cóż , gitary tu nie mamy, ale możemy zagrać w karty.-Powiedział Sebek i wyciągną karty,graliśmy a on ciągle gadał:
-Nie no,ciągle przegrywam a ja się śmiałam.
Kiedy znudziło nam się granie w karty,gadaliśmy sobie o różnych przygodach itp. a potem dostałam sms-a.
-kto śmie nam przerywać, tak piękny dzień ?-Powiedział Sebastian.
-Heh, już sprawdzam.O to Ewa, poczekaj przeczytam.
*EWA*
-No hej, co porabiasz ?Bo ja się nudzę i to strasznie.
*MAGDA*
-Siedzę z Sebkiem nad rzeczką i świetnie się bawimy, ale mogę potem wpaść.
*EWA*
-Okej, to wpadnij i już nie przeszkadzam pa .

-No to już posiedzieliśmy.. -Powiedział Sebastian.
-Czemu się smucisz ?Przecież siedzę z tobą już od rana..-Powiedziałam.
-Ale z tobą to ja mogę i do wieczora siedzieć.
-To chodź ze mną do Ewki .
-Nie no, może pójdę do kolegi.
-Aha ok, to co idziemy już ?
-Tak,spoko odprowadzę cię kawałek do Ewy.
-To chodźmy.-Powiedziałam i ruszyliśmy w drogę.Pod domem Ewy pożegnaliśmy się i każdy poszedł w swoją stronę.
-Dzień dobry,jest Ewa?-Powiedziałam.
-Tak,tak wchodź.-odpowiedziała mama Ewy a ja ściągnęłam buty i poszłam do pokoju Ewy.
-Hej Ewa.-Powiedziałam ale mnie nie usłyszała bo miała słuchawki na uszach,więc ściągnęłam jej słuchawki i jeszcze raz powiedziałam.
-Cześć Ewa.
-O hej, nie widziałam cię .
-No to co powiesz ciekawego ?
-A siedziałam cały dzień w domu i oglądałam filmy.
-Aha to ja dziś od rana na nogach jestem .
-No to opowiadaj.-Powiedziała Ewa a ja zaczęłam jej opowiadać cały mój"życiorysik" z dzisiejszego dnia.
Później robiłyśmy sobie nowe fotki na facebooka i oczywiście dodawałyśmy je .Przeglądałyśmy też besty i kawały przy tym uśmiałyśmy się do łez.
Ewa prawie nie zdążyła do łazienki.
Bawiłyśmy się też z jej króliczkiem (którego jej podarowałam na urodziny). Nawet trochę urósł.
Kiedy już się ściemniło zadzwoniła moja mama i musiałam iść , Ewa podprowadziła mnie do domu.

**W DOMU**
Weszłam ściągnęłam gumiaki i poszłam się wykąpać.Później przyszłam do kuchni, gdzie siedziała mama.
-Co jest na kolację ?-Zapytałam.
-Mogą być płatki z mlekiem ?Nie mam siły już robić kanapek.-Powiedziała mama.
-Hmm... no okej .-Odpowiedziałam i wyciągnęłam mleko z lodówki.
-A tak w ogóle to słyszałam że ty od rana gdzieś chodziłaś.
-No tak, rano byłam z Leo no i później... u Ewy .
-Aha.
Tak chwilę rozmawiałam z mamą,zjadłam i poszłam do siebie .Byłam strasznie zmęczona więc poszłam spać.
 

 
ROZDZIAŁ 48.
Znudziło nam się trochę to granie,więc poszliśmy oglądać film.Sebastian zrobił nawet popcorn .
-Fajny film.-Powiedziałam.
-Nom,wypożyczyłem go specjalnie z myślą o tobie.
-O jak miło.-Powiedziałam i przytuliłam się do niego .Jak skończyliśmy oglądać film to napisaliśmy jeszcze kilka tekstów (piosenek).
-Wiesz ja chyba już pójdę..-Powiedziałam.
-Dla czego ?-Zapytał Sebek ze smutną miną.
-Siedzę u ciebie prawie cały dzień..
-Dopiero jakieś 3 może 4 godzinki .
-To i tak długo.
-Aj tam.. nie zostawisz mnie chyba ?
-Nie no.. no dobra zostanę jeszcze chwilkę.
-Chwilkę, czyli ?
-Góra pół godziny.
-Nie lubisz mnie .-Zażartował Sebastian.
-Oj głuptasie.. -Powiedziałam i pocałowałam go.
Później słuchaliśmy muzyki i gadaliśmy.
-Mogę prosić panią do tańca ?
-Ależ oczywiście.-Odpowiedziałam i tańczyliśmy .Nawet nie zauważyliśmy że do jego pokoju weszła mama i jak skończyliśmy biła nam brawo , nie wiedziałam co mam zrobić.
-yy dzień dobry .-Powiedziałam.
-Witaj... jak ci na imię ?
-Magda.
-Witaj Madziu .
-to może ja już pójdę .
-Nie,nie zostań.-Powiedziała mama Sebastiana.
-No właśnie.-Dodał.
-Śpieszę się na obiad.
-a może zjesz z nami? .-Powiedziała mama Sebastiana
-Bardzo chętnie ale... i tak już długo tu siedzę.
-To dobrze ,Sebastian się nie nudził .
-No tak...-Powiedziałam z uśmiechem.
-Zostań ..-Powiedział Sebastian.
-Nie gadajcie już tylko siadajcie do stołu zaraz wam dam obiad i nie będę wam przeszkadzać.
-No dobrze to zostanę.-Powiedziałam i usiedliśmy do stołu .Zjedliśmy obiad a potem wyszliśmy bo trochę się rozpogodziło.
-Mamo wychodzimy.-Powiedział Sebek.
-Dobrze.
-Do widzenia ,dziękuję za pyszny obiad.
-Nie ma za co i cieszę się że ci smakował.
-To idziemy.-Powiedział Sebastian i wyszliśmy.
------------------------------------------
Następny krótki napisałam z nudów .
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
ROZDZIAŁ 47.
**RANO**
Obudziłam się i wyjrzałam przez okno,znowu był brzydki deszczowy dzień.
Sięgnęłam po telefon i napisałam do Sebastiana.
-Hej,co dziś robisz ?
-A nie wiem,nudzę się ?
-To mogę wpaść ?
-Jasne !
-Tylko o której ?
-O której ci pasuje.Jesteś mile widziana o każdej porze .
-Hmm ok to wpadnę jakoś za godzinę.. ewentualnie dwie.
-Dobra,czekam.
-No to Pa.-Odpisałam i poszłam coś zjeść a po śniadaniu ubrałam się w byle co i poszłam na spacer z Leo.Szybko obeszłam osiedle i wróciłam.
-O Magda,gdzie ty tak od rana chodzisz?-Zapytała Daga.
-A byłam z psem i zaraz wychodzę..
-Aha,śniadanie zjadłaś ?
-Już dawno... -Powiedziałam i poszłam na górę ubrać się w coś fajniejszego .Zeszłam na dół i poprawiłam fryzurkę .Wzięłam klucze,ubrałam gumiaki i wyszłam.

**NA MIEJSCU**
Zapukałam do drzwi i otworzył Sebastian.
-Witam,śliczną panią.-Powiedział i wpuścił mnie do środka.
Kiedy już ściągnęłam gumiaki zapytałam Sebka :
-To co robimy ?
-Może chcesz się nauczyć grać na gitarze ?
-Bardzo chętnie a ty grasz.. ?
-Jasne.
-Nie chwaliłeś się.
-Nie lubię się chwalić .. to co idziemy na górę,panie przodem.
-A dzięki .-Powiedziałam i wyszłam po schodkach .
W pokoju Sebastiana było dużo plakatów na ścianach
a w rogu stała gitara.
-Jej fajnie tu.-Powiedziałam.
-Dzięki i powiem ci że nikt nie ma prawa wstępu do mojego "królestwa" oprócz mojej księżniczki.-Powiedział i pocałował mnie w policzek.Odwdzięczyłam się tym samym .
-No to jak piszemy piosenkę ?
-Pewnie !-Powiedziałam i zaczęliśmy układać różne teksty.Później Sebek uczył mnie grać i powiem że to nawet nie było takie trudne.
-------------------------------
Proszę taki tam krótki rozdzialik
 

 
ROZDZIAŁ 46.
Rozłożyłam parasol i szłam w kierunku domu Sebastiana, nagle ktoś złapał mnie od tyłu i krzyknął :
-Orientuj się !
Oglądnęłam się do tyłu i zobaczyłam Sebastiana.
-Weź ! Ale się przestraszyłam !-Powiedziałam z oburzeniem .
-No dobra,dobra nie denerwuj się tak.. idziemy !-Powiedział i poszliśmy.
Weszliśmy do domu,ściągnęliśmy mokre buty i poszliśmy do salonu gier.Właśnie tam spędziliśmy najwięcej czasu a później oglądaliśmy filmy wtuleni w siebie .
Było fajnie bo nie było w domu nikogo oprócz nas.
-Wiesz, fajnie tu u ciebie .-Powiedziałam.
-Dzięki.. ale sam nie miałbym co tu robić .
-Włączył byś kompa i grałbyś w coś..
-Nie . Ja nie jestem jak inni, wolę iść na pole, nad rzekę, posiedzieć .. podokuczać komuś.-Odpowiedział z uśmiechem.
-Aha..-Powiedziałam a potem już była cisza.
-Przyniosę coś do picia.-Powiedział Sebastian i poszedł do kuchni,przyniósł też różne kolorowe lizaki i wręczył mi jednego (W kształcie serduszka)
-Proszę,najładniejszy jaki znalazłem !
-heh dzięki a ty masz tego !-Powiedziałam i dałam mu lizaka.
Siedzieliśmy przed wielkim telewizorem i oglądaliśmy jakieś komedie, uśmialiśmy się przy tym do łez.
-Wiesz co, chyba będę leciała.
-Dlaczego tak szybko ?
-No.. ściemnia się już .
-Nie bój się , odprowadzę cię .
-Nie o to chodzi.. rodzice zaraz wracają z pracy i będą się darli..
-Oj tam.. pokrzyczą i przestaną.
-No nie wiem..
-Dobra jak chcesz to chodźmy, ale daj mi całuska.
-Ok.. (...)

**W DOMU**
Przyszłam zmoknięta do suchej nitki i szybko poszłam się kąpać w ciepłej wodzie.Wyszłam z łazienki i pobiegłam do siebie.
Włączyłam laptopa, słuchałam muzyki i przeglądałam besty, po chwili do mojego pokoju weszła mama.
- Magda, idziesz na kolację ?
-O cześć mamo, tak zaraz przyjdę .
-No to szybciutko.-Odpowiedziała i poszła a ja za chwilę też zeszłam na dół.Zjadłam pyszną kolację a potem bawiłam się z Leo, zabierałam mu jego ulubioną zabawkę a on skakał i próbował wziąć.
Jak już byłam bardzo zmęczona to poszłam do siebie i położyłam się do łóżka i od razu zasnęłam.
---------------------------------
Prosze.. jak tak nalegacie to macie i się cieszcie . A tak poważnie to mam nadzieję że fajny ?
 

 
ROZDZIAŁ 45.
Zeszłam na dół do łazienki a potem już poszłam spać .
-Magda,wstawaj dziś twoja kolej.. idziesz z Leo!
-Daga.. daj człowiekowi pospać..
-Ta dziewczyno jest już prawie 10!
-Ok,ok już wstaje !-Powiedziałam i na szybko poszukałam jakieś ciuchy w szafie,zeszłam na dół,zjadłam bułkę, uczesałam włosy.
-Magda.. do jasnej ..! Ileż można się wybierać na spacer z psem !-Krzyknęła Dagmara.
-Jak ci coś nie pasuje to idź ty !
-Dobra, już się nie czepiam ale idź !
-Idę ! Nie widzisz? -Powiedziałam i wyszłam ale po chwili znowu się wróciłam.
-Czego znowu tu chcesz ! Miałaś iść !
-Deszcz pada.. parasol przyszłam wziąć .
-Nie jesteś z cukru ..
-Nie odzywaj się już pa !-Powiedziałam i wyszłam, przeszłam się po osiedlu i trochę zmokłam.
Wróciłam zmarznięta,szybko ściągnęłam mokre ubrania i ubrałam się w coś suchego .
Trzeba było też powycierać Leo a później poszłam na górę i napisałam do Sebastiana sms-a.
-Hej, widać nici z naszego spotkania.
-Cześć a to dlaczego ?
-Deszcz pada, chyba nie zamierzasz tam moknąć ?
-Ale ja wcale nie moknę,siedzę sobie w naszej "kryjówce"
-To ty tam na mnie czekasz ?!Lepiej idź do domu bo zmarzniesz.
-Pod jednym warunkiem , przyjdź do mnie.
-ym.. no dobra spoko.To za ile ?
-Pół godziny ?
-Ok papa.-Odpisałam i poszłam szukać fajne ciuchy, jak znalazłam uczesałam się,wzięłam parasol i już prawie wychodziłam a Daga dalej swoje.
-Gdzie idziesz ?Przecież boisz się deszczu .
-Nie boję się!Idę do Ewy..
-To pa.. tylko się nie rozpuść ..
-Weź przestań ! Pa.-Odpowiedziałam i wyszłam.
-----------------------------------
Dobra prosz kolejny !
Nie wiem czy jutro napiszę więc napisałam dziś 2, sorki że krótki
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
UWAGA !
A więc tak.. są 2 sprawy .
Po pierwsze nie będę już pewnie często pisać
albo nawet wcale.. bo szkola, nauka itp. -.-
A po 2 czyta to ktoś wgl ? Bo coraz mniej
komentarzy ..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
ROZDZIAŁ 44.
Wracałyśmy przez park i usiadłyśmy chwilę na ławce, ciągle przyglądała nam się jakaś dziewczyna.Siedziała sama na ławce i co jakiś czas spoglądała w naszą stronę .
-Ewa jak myślisz, czemu ona tak na nas patrzy ?
-Wiesz .. wydaje mi się że jej się nudzi,siedzi sama .
-Może do niej zagadamy ?
-hm.. no ok.
Wstałyśmy z ławki i powoli zmierzałyśmy w stronę owej dziewczyny .
-Cześć jestem Ewa a to jest Magda a ty jak masz na imię ?
-Cześć.. jestem Wiktoria .-Odpowiedziała nieśmiało.
-Możemy się przysiąść ?-Zapytałam.
-Taak, siadajcie .-Odpowiedziała.
-A powiesz nam czemu tak siedzisz sama ?
-No bo widzicie.. przeprowadziłam się tu niedawno i nie znam tu nikogo..
-To teraz znasz nas a będziesz tu chodzić do szkoły ?
-Tak..
Zadawałyśmy jej z Ewą dużo pytań a ona odpowiadała,później robiłyśmy sobie razem fotki i zapoznałyśmy się bliżej .
-Wiktoria a jutro też się spotkamy ?-Zapytała Ewa.
-No pewnie .. jak chcecie .
-No jasne że tak !
-No to świetnie .. wiecie co muszę już iść to może jutro widzimy się tutaj o 11 ?
-Tak, oczywiście pa.-Odpowiedziała Ewa i poszłyśmy do domu .(Ja do siebie a Ewa do siebie)

**W DOMU**
Przyszłam ściągnęłam buty i poszłam do łazienki,później poszłam się przebrać w coś luźniejszego i zjadłam płatki z mlekiem.
-Cześć córeczko.-Powiedziała mama wchodząc do domu.
-O cześć mamo..-Odpowiedziałam.
-Kolację jesz ?
-ym.. tak.Dopiero przyszłam.
-A gdzie byłaś ?
-A z Ewą tu i tam.. poznałyśmy nową koleżankę, ma na imię Wiktoria .
-Aha, to dobrze..-Powiedziała mama i poszła się przebierać a ja poszłam do siebie i oglądałam ściągnięte wczoraj filmy .
Znudziło mi się ich oglądanie i weszłam na kompa na gg siedział Sebastian i od razu napisał.
-Hej Gdzie byłaś cały dzień ?Dzwoniłem..
-Hej Oj przepraszam.. byłam z Ewką nad rzeczką i wgl .
-Aha.. a ja już wróciłem .
-Nom widzę
-heh.. co jutro robisz?
-Umówiłyśmy się z Ewą w parku z nowo poznaną koleżanką Wiktorią .
-To jest ta nowa co się niedawno wprowadziła ?
-Tak a skąd wiesz ?
-Słyszałem od kolegi.. to jego kuzynka.
-yhym..
-Czyli że się jutro nie widzimy..
-Nom.. ale mogę iść z tobą a one sobie razem pójdą tylko zadzwonię do Ewy.
-świetnie! Czekam
Więc chwyciłam telefon i zadzwoniłam, Ewa zgodziła się .Postanowiła spotkać się z Wiktorią sama.
-No już jestem , sprawa załatwiona
-To świetnie ! Widzimy się jutro nad rzeczką?
-Niech będzie a teraz muszę lecieć papatki
-Pa kotek
-Nom papa.-Odpisałam i wyłączyłam kompa.
------------------------------------------
Macie taki trochę dłuższy
Może się spodoba...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
ROZDZIAŁ 43.
Wróciłam do domu, wykąpałam się i poszłam coś przekąsić .Zjadłam naleśniki z serem.. mm miodzio!
-Ej,ej Magda zostaw coś dla mnie, głodomorze !-Powiedziała Dagmara.
-Haha.. bardzo śmieszne ! Zjadłam tylko 2 !
-No chyba aż 2 !
-Spoko idę do siebie .-Powiedziałam i poszłam na górę .
Włączyłam kompa i ściągnęłam kilka fajnych komedii a później oglądałam.Pośmiałam się też z kabaretów i różnych wpadek..
Było bardzo ciepło więc postanowiłam wziąć książkę i poczytać na tarasie .Było bardzo przyjemnie.. taki klimat !
Wieczór,ciemno,księżyc i cykanie koników polnych.
-Magda, ty dziś nie zamierzasz spać ?-Krzyknęła mama .
-Już idę.. tylko dokończę rozdział.-Powiedziałam, dokończyłam rozdział i poszłam do kuchni.
Napiłam się soku pomarańczowego i poszłam spać .

**RANO**
Wstałam i poszłam zjeść śniadanie.Akurat były jeszcze naleśniki więc zjadłam jednego i popiłam soczkiem .Po śniadaniu poszłam się w coś ubrać i zadzwoniłam do Sebka.
-Cześć,wróciłeś już ?-Zapytałam.
-No hej.. wiesz co nie, jeszcze nie .
-Aha a kiedy wracasz ?
-Dziś wieczorem .. a co ?
-A nic tak pytam.. a może ci przeszkadzam ?
-Nie,oczywiście że nie ! Nie mogę bardzo gadać bo mój kuzyn mnie podsłuchuje .. to papa Misiek !
-No to papa.-Powiedziałam i zadzwoniłam do Ewy.

**ROZMOWA**
-Cześć Ewka .. robimy powtórkę wczorajszego dnia ?
-Jasne ! A co dziś porobimy ?
-Nie wiem zobaczymy.. może pizza ?
-Okay ! A potem rzeczka !
-No dobra to pa zaraz przyjdę .-Powiedziałam i się rozłączyłam.Poszłam poprawić fryzurkę i wyszłam .
Wzięłam rower i pojechałam do Ewy.
-No cześć to kierunek pizzeria ?
-Tak.. !
Zjadłyśmy pyszną pizze a później pojechałyśmy rowerami nad rzeczkę .Siedziałyśmy na mostku i oczywiście znowu robiłyśmy przeróżne zdjęcia.
-----------------------------------------
Macie ! Pisany na szybko..
Zaczęła się szkoła więc teraz nie będę tak często pisać .. a moze nawet wcale. Więc pisze puki mogę.
 

 
ROZDZIAŁ 42.
**KOLEJNY DZIEŃ**
Obudził mnie telefon sms od Sebka.
"Hej kotek , dziś się nie spotkamy bo jadę do dziadków "

"Szkoda no trudno może jutro.."

"Może * Okey ja lece papa "

"Nom papa "

Po tym sms-owaniu zadzwoniłam do Ewki.
-No hej Ewa nie obudziłam cie ?
-Cześć nie ja już od dawna nie śpię .
-Może zrobimy sobie dziś taki "babski dzień" ?
-Jasne to wpadnij do mnie, coś porobimy .
-Okej zaraz będę tylko coś zjem.-Powiedziałam i szybko poszłam zjeść płatki a później się ubrałam.
Dagmara dziś pójdzie z Leo ..-Pomyślałam i wyszłam.Kiedy doszłam Ewa siedziała na schodkach przed swoim domem .
-Hej ..-Powiedziałam.
-Siema, wchodź.
-A może gdzieś pójdziemy.. albo pojedziemy na rowerach ?
-Tak jasne to leć po swój a ja już swój wyciągam .
-Ok to zaraz wrócę.-Powiedziałam i pobiegłam po rower.Jeździłyśmy sobie z Ewką cały dzień , pojechałyśmy nad rzeczkę, posiedziałyśmy na mostku .Było dość ciepło więc nawet się trochę pochlapałyśmy w wodzie .Wieczorem poszłyśmy do Ewki, było fajnie .Zamówiłyśmy pizze,gadałyśmy o różnych problemach i wygłupiałyśmy się a i oczywiście robiłyśmy fotki .
-Dobry miałaś plan z tym babskim dniem !-Powiedziała Ewa.
-No widzisz.. mi też się podoba.
-jakie samouwielbienie ..
-A nie ?
-A nie !-Powiedziała Ewa i rzuciła we mnie poduszka i oczywiście tak zaczęła się wojna.
Później malowałyśmy paznokcie iwgl no a potem to już musiałam iść do domu .
--------------------------------
Wielkie przepraszam ! że taki krótki ale nie mogłam się powstrzymać . Nadrobie fotkami
I niedługo szkoła.. -,-
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
ROZDZIAŁ 41.
**NA NASTĘPNY DZIEŃ**
Wstałam ubrałam się i poszłam zjeść jakieś śniadanie.Dagmara jak zwykle jeszcze spała a mama z tatem w pracy.Zjadłam śniadanie i zadzwoniłam do Sebastiana.
-No siemka co tam ?-Zapytał.
-Cześć masz ochotę na spacer ?
-Z tobą zawsze.
-Okay to ja się ogarnę trochę i biorę Leo .
-Spoko to za 20 min na ławce w parku ?
-yy tak do zobaczenia .-Powiedziałam i rozłączyłam się .
Poszłam się jakoś fajnie ubrać i uczesałam włosy.
-Gdzie się wybierasz młoda ?
-Jezu Daga jak mnie przestraszyłaś .. idę z Leo .
-Spoko, miałam ja dziś iść ale skoro chcesz..
-Idę paa, chodź Leo .-Powiedziałam i wyszłam.
Na miejscu już czekał Sebastian .
-Siemka.-Powiedział i dał mi buziaka.
-No hej to gdzie idziemy?
-Gdzie chcesz.. z tobą pójdę wszędzie .
-ym.. To może przejdźmy się po parku a potem odprowadzę Leo i pójdziemy gdzie będziesz chciał.
-No zgoda.
Spacerowaliśmy chyba pół godziny a później odprowadziłam Leo do domu.
-No to gdzie teraz ?-Zapytałam.
-Nasz "słynny mostek " ?
-Jasne, chodźmy .
Siedzieliśmy sobie na mostku i w pewnym momencie Sebastian mnie przytulił, to było wspaniałe uczucie.
Później poszliśmy na lody i jeździliśmy na rolkach .Dołączyła się też do nas Ewa i wszyscy razem śmigaliśmy po mieście na rolkach .
Jak nadeszła godzina 140 to wszyscy poszli do siebie na obiad a po obiedzie znowu jeździliśmy.
Sebastian niestety o 15:30 musiał iść do domu a my z Ewą spacerowałyśmy do wieczora po okolicy .

**WIECZOREM**
Przyszłam do domu padnięta , zaraz po kolacji poszłam się wykąpać i poczytać .Między czasie pisałam też z Ewą sms-y.
**ROZMOWA**
-Jak tam twoje nogi ?-Zapytałam.
-No.. bolą.. trochę się najeździłyśmy.
-Nom,jutro powtórka ?
-Jasne czemu nie ! Ale może tym razem rowery ?
-Zgadzam się !
-Okej Megi ja muszę zmykać trzymaj się i do jutra.
-Nom papatki.-Odpisałam i przeczytałam jeszcze kilka kartek a później usnęłam.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
ROZDZIAŁ 40.
Kiedy wróciłyśmy, postanowiłyśmy jeszcze pojeździć na Deskorolkach .Jeździłyśmy aż się ściemniło .
-Magda chyba czas wracać .-Powiedziała Ewa.
-Zgadzam się .. no to papatki.-Powiedziałam i przytuliłyśmy się na pożegnanie .
Wróciłam do domu zmęczona, mama przygotowywała kolację.
-Cześć mamo .-Powiedziałam.
-No Magda w końcu jesteś !
-Przepraszam .. byłam z Ewą na lodach a później jeździłyśmy na Deskach .
-A mówiłaś że nie wiesz gdzie jest twoja deska.. dobra nie ważne siadaj do kolacji .
-Znalazłam ją na ogrodzie..-Odpowiedziałam i zabrałam się do jedzenia.
-A Dagmara.. tata ?-Zapytałam.
-Dagmara i tata już dawno zjedli .
-To gdzie oni są ?!
-Tata śpi a Dagmara coś robi w pokoju..
-Aha.
Po kolacji pomogłam mamie pozmywać i poszłam się kąpać .Jak wyszłam z łazienki, poczułam piękny zapach .
-Mamo co tak ładnie pachnie ?
-Placek piekę, jutro są imieniny Taty.
-Ojeju zapomniałam.. to ja idę spać a rano skoczę do sklepu .
-Dobrze dobranoc córciu.
-Dobranoc mamo.-Powiedziałam i poszłam do siebie,od razu zerknęłam na telefon i zobaczyłam wiadomość od Sebka.
"Cześć kotek, spotkamy się jutro ?"
Po chwili odpisałam.
"Nie wiem .. bo mój tato ma jutro imieniny i przyjdą goście .. może po jutrze ."

"No trudno ..szkoda Co tam jeszcze powiesz?"

"Nic ciekawego i idę spać dobranoc i buziaczki"

"Dobranoc kotek.. "

Po tym sms-ie już nic nie odpisałam tylko leżałam i w końcu zasnęłam.

**RANO**
Obudziłam się i szybko się ubrałam, nie zdążyłam nawet zjeść śniadania .Wzięłam pieniądze i pobiegłam do sklepu .Kupiłam dużą czekoladę z orzechami i wróciłam .Kiedy weszłam w kuchni była mama .
-Cześć mamo,gdzie tata ?
-Cześć.. a gdzie ty byłaś tak z rana ?
-W sklepie po czekoladę .. gdzie tata ?
-W łazience , spokojnie ściągnij buty i poczekaj.
-Dobrze.-Odpowiedziałam i ściągnęłam buty, po chwili z łazienki wyszedł tata.
-Wszystkiego najlepszego !-Powiedziałam i przytuliłam się do taty.
-Ojej , dziękuję .
-Nie ma za co.. tylko przepraszam że tylko czekolada.. ale..
-Nie ważne.. ważne że pamiętałaś.
Wtedy mama puściła mi oczko i powiedziała:
-No widzisz.. a teraz siadajcie do śniadania a po śniadaniu będzie placek.
-mm... nie mogę się doczekać .-Powiedział tata.
-A i wołajcie Dagmarę .-Powiedziała mama a ja po nią poszłam .
-Dagmara idziesz na dół ?
-Niby po co ?Nie jestem głodna.
-Ale dziś są imieniny taty i.. po śniadaniu mama placek ukroi .
-Jeju , kompletnie zapomniałam nie mam prezentu .
-Tata na pewno się nie obrazi .. no złaź..
-Okej zaraz przyjdę.
-Ok idę na dół.
Poszłam na dół i za chwilkę przyszła Dagmara z jakąś dziwną "laurką"
-Wszystkiego najlepszego tato.-Powiedziała.
-Dzięki córcia a skąd to masz ?
-Sama zrobiłam.. plastyka w szkole się przydaje.
-Piękne.. okej siadajcie.-Powiedział tata i wszyscy zjedliśmy śniadanie a później mama ukroiła placek i tak "rodzinnie" spędziliśmy cały dzień.
 

 
ROZDZIAŁ 39.
Opowiadaliśmy sobie różne nasze przygody a potem Sebastian odprowadził mnie do domu .
Szliśmy przez drogę trzymając się za ręce i natknęliśmy się na Ewę.
-O prosze,prosze a co tu się dzieje, czy ja o czymś nie wiem?-Zapytała.
-Nie nic się nie dzieje a nie wiedzieć to może nie wiesz bo chodzimy dopiero od dziś .-Powiedziałam.
-Yhym.. szczęścia, nie będę wam przeszkadzać pa.
-Nie no, nie przeszkadzasz.Może idziesz z nami do mnie ?-Zapytał Sebastian.
-To my idziemy do ciebie ?
-Miałem cię odprowadzić fakt..
-Trzymajcie się .-Powiedziała Ewa i poszła.
Kiedy doszliśmy do mojego domu Sebastian powiedział:
-No to żegnam Panią i przytulił mnie mocno .
-Cześć.-Odpowiedziałam i dałam mu buziaka .
Weszłam do domu a w kuchni siedziała Dagmara i jadła obiad.
-Smacznego .-Powiedziałam i uśmiechnęłam się .
-Dzięki.. a coś ty dziś taka miła ?
-Nie wiem.. mam dobry humor .
-A co jest tego powodem ?
-Po prostu jakoś tak dzisiaj..-Odpowiedziałam i poszłam do siebie .Przebrałam się i poszłam zjeść obiad, po obiedzie zadzwoniłam do Ewy .
-Cześć co robisz?-Zapytałam.
-Nudzę się .. a co ?
-Bo właśnie ja też, może byś wpadła albo gdzieś pójdziemy ?
-Możemy.. tylko gdzie ?
-Jakieś małe zakupy ? Może deser lodowy ?
-Opcja numer 2 podoba mi się bardziej .
-Okej to zaraz po ciebie przyjdę.-Powiedziałam i poszłam się przebrać i wzięłam jakąś kasę .
-Gdzie znowu idziesz?-Zapytała Dagmara.
-Idę z Ewą na jakieś lody..
-Aha ok ..
-No pa.-Powiedziałam i wyszłam.
W drodze do Ewy spotkałam Sebastiana.
-O co tutaj robisz?-Zapytałam.
-O Hej mała a idę do sklepu .. mamie się zakupów zachciało, ale nie chciało jej się iść .
-Yhym ja idę do Ewki pa a i na przyszłość nie jestem mała .-Powiedziałam i uśmiechnęłam się.
-Tak,tak też cię kocham.-Odpowiedział i dał mi buziaka.
Kiedy już byłam pod domem Ewy ona właśnie wyszła.
-No to chodźmy .-Powiedziałam i poszłyśmy .
Na miejscu zjadłyśmy pyszny deser lodowy i Ewa oczywiście domagała się żebym jej opowiedziała wszystko od początku .
------------------------------------
Macie kolejny .." уσυ ƒσяєνєя ♥ "chciała ;D
Może trochę mało ciekawy ale.. jest ;p
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
ROZDZIAŁ 38.
Obudził mnie sms od Sebastiana .
"Cześć Magda , przepraszam bo pewnie cię obudziłem ale już nie mogę wytrzymać z tym pytaniem... ym to może spotkajmy się jutro ok ?"
Po chwili odpisałam:
"No tak obudziłeś mnie bo jest 2 w nocy, ale to nic .Jasne możemy się spotkać a jakie to pytanie ?"
Czekałam i czekałam aż w końcu odpisał.
"To świetnie o 11 nad rzeczką a i przyjdź sama jak byś mogła, dzięki ."
"Jasne będę o 11 .."
Po tym już nie odpisał nic a ja długo nie mogłam zasnąć, ciągle dręczyło mnie jakie to pytanie ?

**RANO**
Obudziłam się nie za bardzo wyspana no ale cóż..
zeszłam na dół, zjadłam śniadanie i poszłam szukać jakieś ciuchy.Była godzina 9:30 więc
jeszcze wzięłam Leo na spacer i odprowadziłam ją z powrotem.Poszłam jeszcze do łazienki poprawić fryz i pomalowałam usta błyszczykiem.
-Daga wychodzę!-Krzyknęłam bo słyszałam że już wstała.
-Spoko pa.-Odpowiedziała i wtedy wyszłam.
Przez całą drogę zastanawiałam się co ten Sebastian knuje ?
Kiedy przyszłam Sebastian już siedział na mostku i wpatrywał się w wodę .
-Y.. cześć .-Powiedziałam.
-O witam i zapraszam na mostek.-Odpowiedział a ja usiadłam za chwilę Sebastian przysunął się bliżej mnie .
-No dobrze do rzeczy .-Powiedziałam.
-Ale o co chodzi ?
-Knujesz coś widzę to .
-Bardzo to widać ?
-Noo.
-No to.. zgadzasz się ?
-Ale na co ?
-No mówisz że widać co knuję więc...
-Nie wiem do czego zmierzasz.. ale wiem że coś knujesz .
-Poczekaj tu chwilkę .-Powiedział i gdzieś poszedł,po chwili przyszedł z różą w ręce .
-Dobrze więc ... to trudne, ale .. Magda zostaniesz moją dziewczyną ?-Powiedział i dał mi różę.
-Wiesz.. faktycznie to trudne..-Opowiedziałam a on zrobił minę jakby dostał w twarz.
-Oczywiście że się zgadzam !!-Powiedziałam, wtedy uśmiechnął się wziął mnie na ręce i pocałował.
-Jestem najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi !-Powiedział.
-Cieszę się .. -Odpowiedziałam.
Później poszliśmy się przejść, wygłupialiśmy i śmialiśmy się .
-Wiesz już dawno zauważyłam że ci się podobam, ale nie wiedziałam że zapytasz..
-No.. już dawno chciałem to zrobić, ale brakowało mi odwagi .
-Do odważnych świat należy !
-No tak..
Później leżeliśmy na trawie i była niezręczna cisza.
-O czym myślisz ?-Zapytał Sebastian.
-A czy to ważne ?-Zapytałam i znowu była cisza.
-Bo ja myślę o tobie.. cały czas..-Odpowiedział.
-Dokładnie.. też o tobie myślę .-Odpowiedziałam.
Wtedy Sebastian przytulił się i tak sobie leżeliśmy .
---------------------------------------
Proszę bardzo.. Magda i Sebastian w końcu razem .
Mam nadzieję że się podoba ?
 

 
ROZDZIAŁ 37.
Kiedy tak siedzieliśmy i gadaliśmy, zrobiło się zimno.Postanowiliśmy pójść do Sebastiana bo miał "salon gier" (Elizy już nie zastaliśmy) , tam się nie nudziliśmy było super !
-Jak wam się podoba ?-Zapytał.
-Jest super !-Odpowiedziałyśmy .
-Bardzo się cieszę .
-My również !
W pewnym momencie weszła mama Sebastiana i przyniosła nam Sok i jakieś ciastka.
-Sebastian , poczęstuj koleżanki .-Powiedziała i wyszła.
Sebastian nalał nam soku i stuknęliśmy się wszyscy szklankami .
-Za dobrą zabawę !-Powiedział i wypiliśmy sok .
-Dziewczynki bardzo fajnie że dotrzymujecie towarzystwa Sebastianowi, ale muszę wam go "wziąć"
-Powiedziała mama Sebastiana.
-O co chodzi mamo ?
-Jedziemy do Babci .
-Mamo mogę zostać .. ? ym.. fajnie się bawimy.
-Zaproś koleżanki jutro a dziś jedziemy .
-No dobrze.Przepraszam was dziewczyny ale muszę jechać .
-Nie szkodzi , wpadniemy innym razem to pa.-Powiedziałyśmy i wyszłyśmy .
Poszłyśmy z Ewą do mnie i oglądałyśmy filmy które ostatnio ściągnęłam.Przy niektórych momentach się śmiałyśmy do bólu brzucha a przy niektórych płakałyśmy .
Później robiłyśmy sobie zdjęcia u mnie w pokoju i w innych pomieszczeniach domu .
Jak porobiłyśmy sobie fotki to dodałyśmy kilka na face-booka . Już po paru minutach były komentarze:
"Super dziewczyny!" ,"mm..miodzio" , "Jakie laski" i inne.

**WIECZOREM**
Ewa poszła o 18-stej do domu.Posiedziałam chwilę przed tv i weszła Dagmara.
-Cześć , jak tam ?-Zapytała.
-Dobrze właśnie Ewa poszła do domu .
-A tak .. minęłyśmy się.
-yhym..
-Jakie zimno .Zrobiłabyś kakao ?
-hmm jasne , też się chętnie napiję.-Powiedziałam i poszłam robić kakao . Przesiedziałyśmy z Dagmarą tak przed tv do przyjścia rodziców ,popijając kakao.
Jak przyszli rodzicie ,zjedliśmy kolację i poszłam się wykąpać.Gdy już się wykąpałam poszłam do siebie trochę poczytać . Bardzo się wciągnęłam i przeczytałam całą książkę .
Później zeszłam na dół,wzięłam sobie szklankę soku i poszłam spać .
-----------------------------------
Sorki że krótki, ale chciałam napisać bo jutro nie wiadomo czy napisze . ;D
 

 
ROZDZIAŁ 36.
**RANO**
Obudziłam się i leżałam sobie tak rozmyślając o różnych rzeczach, ale zaraz do pokoju wbiegł Leo i zaczął po mnie skakać .
-No już,już Leo czekaj zaraz pójdziemy na spacer.-Powiedziałam i zeszłam na dół.
Nikogo nie było leżała tylko kartka na stole.
"Hej Magda dziś będziesz sama, mama z tatem mają do załatwienia jakieś ważne spray am mnie do wieczora nie będzie.Dagmara"
Po przeczytaniu karteczki wyrzuciłam ją do kosza i zjadłam płatki .Poszłam na gorę poszukać jakieś ciuchy, dziś nie było zbyt ciepło także ubrałam się w coś "dłuższego" i zadzwoniłam do Ewy.
-Hej Ewa to jak idziesz ze mną na spacer z Leo ?
-Jasne a o której ?
-No ja już jestem gotowa.
-Ok to wpadaj do mnie już zaraz wychodzę.
-Ok zaraz będę.-Powiedziałam i poszłam po Ewę .
Przywitałyśmy się przytulając się a Leo skakał
po niej .Przeszłyśmy się po parku a jak wracałyśmy spotkałyśmy po drodze Sebastiana.
-Cześć dziewczyny, gdzie idziecie ?-Zapytał.
-Hej a wracamy z parku a ty ?-Powiedziałam.
-Wracam ze sklepu.
-Aha a gdzie jest Eliza ?
-Chyba je śniadanie i się pakuje .
-Ale tydzień jeszcze nie minął .
-Tak ale wraca dzisiaj .Stwierdziła że ma dość siedzenia tutaj .
-Ale przez ostatnie dni tak fajnie było .
-Po wczorajszym zajściu z Maćkiem .. odmieniło jej się i wraca.
-A o której wraca ?
-Chyba o 11 ma autobus .
-Zdążymy się jeszcze pożegnać !Jest dopiero 10 chodźmy!
-Nie radze.. nie ma dobrego humoru .
-Spróbować można .
-Ok chodźcie .-Powiedział Sebastian i poszliśmy do niego .Przed domem siedziała jego mama i czytała gazetę.
-Dzień dobry .-Powiedziałyśmy z Ewą.
-Dzień dobry..-Odpowiedziała nie pewnie mama Sebastiana.
-Mamo to moje koleżanki Ewa i Magda , przyszły się pożegnać z Elizą.
-Dobrze niech wejdą , zaprowadź je .
Weszłyśmy do domu Sebastiana i Ewa powiedziała do mnie szeptem:
-Jej jak tu pięknie .Czuję się jak we śnie.
-Ja też..
-Eliza dziewczyny przyszły się pożegnać .-Powiedział Sebastian.
-O cześć wam .. no to na razie .-Odpowiedziała.
-Eliza co jest ?! Wczoraj tak fajnie się bawiłaś.
-Właśnie wczoraj najmniej fajnie . Ale dzięki za wasze towarzystwo przez te kilka dni było fajnie.
-No to pa.. również dziękujemy-Odpowiedziałyśmy i wyszłyśmy razem z Sebastianem do ogrodu.
-Widzicie mówiłem że nie ma humoru .Wolicie tu zostać czy idziemy nad rzeczkę ?
-To może chodźmy nad rzeczkę .-Odpowiedziałam i Ewa też się zgodziła .
Poszliśmy nad rzeczkę tak śmiejąc się i gadając lecz trochę smutno było bez Elizy no ale w końcu i tak by pojechała.
Do wody nie wchodziliśmy bo dziś za ciepło nie było .
Ale posiedzieliśmy sobie na mostku i rozmawialiśmy.
-------------------------------------
Macie kolejny . Pewnie mało ciekawy bo pisany na szybko . Ale pisze puki mam czas bo nie długo szkoła..
  • awatar Ciutoo: @уσυ ƒσяєνєя ♥: nw , to się okaże . ;D + Dzięki wszystkim
  • awatar Gość: A kieyd coś zaiskrzy pomiedzy nimi ? Świetnnyyy ♥
  • awatar Tulipan55: Jest dobrze: ) Czekam na kolejny : )
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
ROZDZIAŁ 35.
Przyszliśmy i rozłożyliśmy ręczniki.Sebastian poszedł po coś do picia a ja zaczęłam się smarować kremem ( z filtrem żeby się nie "spalić"
Po chwili przyszedł Sebastian .
-O a załapie się na smarowanie ?-Zapytał.
-Oczywiście masz .-Powiedziałam i podałam mu krem.
-Liczyłem na to że mnie nasmarujesz .
-haha .. ym.. ok ale tylko plecy .
-No dobra .
Kiedy już się nasmarowaliśmy wskoczyliśmy do basenu, pływaliśmy,wygłupialiśmy się i w końcu przyszła Eliza .
-Hej ludzie, zaraz wracam !-Powiedziała i poszła a za chwilę przyszła i zrobiła "wielkie wejście "
Szła jak modelka po wybiegu w nowym stroju i w okularach przeciw słonecznych rozlewając przy tym sok który niosła .
Wtedy zaczęliśmy się wszyscy śmiać .
-Jak wam się podoba nowa miss yy.. basenu ?-Zapytała.
-Ma bardzo ładny strój i ta figura Miodzio!-Powiedziałam .
-No,no.Bardzo ładna.-Powiedział Sebastian i dodał jeszcze :Ale ta miss nie może tak tylko łazić i rozlewać sok ! -wtedy wepchnął ją do basenu .
Później przebierałyśmy się w różne ciuchy Elizy (bo przy sobie nie miałam swoich) i robiłyśmy znowu fotki ( nie tylko w basenie).
Później przyszedł kolega Sebastiana i rozmawiali a my z Elizą opalałyśmy się . W końcu Eliza zawołała :
-Chyba nie będziecie gadać tak przez płot ! Zaproś tego kolegę , chętnie go poznamy !
Wtedy Sebastian wpuścił kolegę i zapoznał go z nami.
-Hej laseczki jestem Maciek .
-Hej ja jestem Eliza kuzynka Sebka a to jego przyjaciółka Magda.Usiądziesz z nami ?
-Wiecie nie wziąłem kąpielówek .
-W ciuchach też się da , wiemy coś o tym nie Eliza?
-Oj przestań !-Powiedziała.
-Dobra to ja skoczę po kąpielówki, mieszkam nie daleko .-Powiedział i poszedł a jak przyszedł pływaliśmy wszyscy i graliśmy w piłkę .
Później wyszliśmy już z basenu bo było zimno i gadaliśmy sobie .
-Ej ja chyba będę leciał.-Powiedział Maciek.
-Nie idź jeszcze.. fajny jesteś .-Powiedziała Eliza.
-heh, dzięki ty też .-Powiedział i już prawie miał pocałować Elizę ale Sebastian im przerwał.
-Ej,ej po pierwsze nie rób jej nadziei ! Ona przyjechała tu tylko na wakacje i za niedługo jedzie a po drugie cię znam !
-Dobra, dobra .. to może ja jednak pójdę cześć .-Powiedział i poszedł .
-Widzisz co narobiłeś ?! -Wściekała się Eliza.
-No co ! Znam go i nie był by z tobą długo !
-Ej to może ja też już będę leciała..-Powiedziałam.
-Nie !-Krzyknęli oboje .
-Dobra..
-Ok ja idę na TV ... siedźcie sobie paa .-Powiedziała Eliza i poszła .Chciałam za nią iść ale Sebek powiedział że nie warto .
Posiedzieliśmy sobie i potem Sebastian mnie odprowadził .
-Wiesz bardzo cię lubię .-Powiedział.
-Ja ciebie też .-Powiedziałam.
-Ale to nie to samo ja tak,tak inaczej .. okej do jutraa.-Powiedział i poszedł.

**PO POWROCIE**
Weszłam do domu ,wzięłam kąpiel i poszłam do siebie .Zadzwoniłam do Ewy i opowiedziałam jej cały dzień i umówiłyśmy się na jutro .Później dokończyłam oglądać wczorajszy film .
Lecz nie dokończyłam go bo byłam zmęczona i poszłam spać .
------------------------------------
Macie kolejny
Mam nadzieje że się podoba .
  • awatar Tulipan55: Świetnie <3
  • awatar Ciutoo: Dzięki wszystkim za komy :P I zachęcam do dalszego czytania :D
  • awatar Gość: Podobało mi sie ciekawe co przyniosa nastepne rozdziały .?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
ROZDZIAŁ 34.
Nie spałam długo bo śniły mi się jakieś głupoty, ale zaraz znowu usnęłam .

**RANO**
Wstałam nie bardzo wyspana, była dopiero ósma więc poszłam na dół bo wiedziałam że mama pewnie robi śniadanie to się załapię .
-Cześć mamo..-Powiedziałam zaspanym głosem .
-Cześć Madziu co nie wyspałaś się ?
-No (Ziewnęła) trochę .Śniły mi się jakieś głupoty..
-Pewnie naoglądałaś się czegoś wczoraj i..
-Ale mamo, ja nie oglądam horrorów !-Przerwałam.
-To w takim razie co oglądałaś ?
-No na przykład taki film jak "Posejdon" to nie jest straszne..
-Aha, dobrze siadaj do śniadania..
-Okej .
Kiedy zjadłam i miałam już iść na górę mama zapytała :
-Słuchaj a dzisiaj chyba Ewa wraca prawda ?
-y.. chyba tak , właśnie zapomniałam ! Umówiłam się na dziś z Elizą a Ewa.. idę zadzwonić !-Powiedziałam i pobiegłam na górę .

**ROZMOWA**
-Cześć Ewa, ty dziś przyjeżdżasz ?
-Tak a co ?
-Bo widzisz chyba się nie spotkamy , umówiłam się z Elizą i Sebastianem że przyjdą po mnie i idziemy znowu do niego .
-A to spoko .. ja i tak wracam wieczorem ..-Powiedziała smutno Ewa.
-Aha szkoda a jakby się dowiedzieli że wracasz pewnie też by cię zaprosili no nic może jutro..
-No może , okej ja muszę kończyć na razie Megi.
-No hej .
Kiedy skończyłam rozmawiać z Ewą zeszłam znowu na dół.Mama już wychodziła.
-Pa mamo .
-Pa córciu a powiedz mi co ty tak pobiegłaś szybko zadzwonić ? Ewa a nie lubi Elizy czy jak ?
-Nie,nie to nie tak .Po prostu powiedziałam że nie dam rady się z nią spotkać bo idę do Elizy a ona i tak wraca wieczorem i może jutro się zobaczymy.
-Magda coś mi się to nie podoba .Ewa zawsze była na pierwszym miejscu tak ją lubiłaś a odkąd przyjechała tu ta Eliza..
-Mamo to na prawdę nie tak jak myślisz !Ja koleguję się nadal z Ewką ! A że jej nie ma a mam okazję iść do Elizy to idę .
-No dobrze,dobrze ja idę pa .-Powiedziała mama i wyszła a ja poszłam zadzwonić .

**ROZMOWA**
-Cześć Sebastian to kiedy wpadniecie ?
-Cześć za jakieś 15 min ?
-Ok to idę się szykować pa.-Powiedziałam i poszłam szukać jakieś ciuchy .Później zastanawiałam się czy Daga śpi czy nie ma jej w domu , ale chyba jednak wyszła bo Leo też nigdzie nie ma .Kiedy miałam już wychodzić właśnie przyszła a ja wyszłam .
Sebastian czekał koło mojego domu ale bez Elizy.
-Cześć a gdzie Eliza?-Spytałam.
-Poszła kupić sobie nowy strój bo tamten przepadł na amen .
-Aha .To gdzie idziemy ?
-No do mnie .-Powiedział Sebastian i poszliśmy .
---------------------------------
Ten rozdział pisałam na szybko więc nie zbyt ciekawy .. postaram się żeby następny był lepszy
 

 
ROZDZIAŁ 33.
Pływaliśmy sobie i rzucaliśmy piłką a Eliza nadal nie przychodziła .
-Wiesz co, może pójdę sprawdzić gdzie ona jest .-Powiedział Sebastian .
-No dobra , ja tu zaczekam .
Sebastian poszedł a ja wyszłam i napiłam się coli.
Poleżałam sobie chwilę i przyszedł sam Sebastian .
- i co ?-Zapytałam.
-A szkoda gadać .. zgubiła strój .
-no to może przecież w koszulce pływać i w spodenkach .-Ledwo co powiedziałam a tu biegnie Eliza i skoczyła do basenu w ciuchach .
My z Sebastianem popatrzyliśmy się na siebie i zaczęliśmy się śmiać .
-No co się cieszycie? Wchodźcie do wody !-Powiedziała Eliza a my weszliśmy.
pływaliśmy sobie tak cały dzień grając w piłkę i robiąc zdjęcia (aparatem Elizy) .
Kiedy zgłodnieliśmy zamówiliśmy pizze i tak spędziliśmy cały dzień.Kiedy już się ściemniało postanowiłam iść do domu a Sebastian i Eliza odprowadzili mnie .Pod moim domem umówiliśmy się także na jutro bo za kilka dni Eliza już jedzie do domu .

**WIECZOREM**
Przyszłam zmęczona po całym dniu, wzięłam kąpiel, zjadłam kanapkę i poszłam do siebie .
Położyłam się i zaczęłam czytać, nagle przyszedł sms od Sebastiana .
"Hej Magda, dzięki za wspaniały dzień .."
Po chwili odpisałam :
"Ale to ja dziękuję że mnie zaprosiłeś ."

"No tak, ale nie ważne .Mam nadzieję że wpadniesz jeszcze nie raz .. tylko Elizy pewnie nie będzie, ale to nic ,ważne że będziesz ty."

"heh dzięki ok ja kończę do jutra .. będę dzwonić."

"No to na razie "

Po tej krótkiej i miłej rozmowie siadłam jeszcze na kompa i ściągnęłam kilka filmów, poszłam na dół po jakieś ciastka i sok i oglądałam te filmy chyba z 3 godziny . Oglądnęłam 2 filmy , później była mała przerwa poszłam do wc a później dalej oglądałam aż weszła mama .
-Magda ile tak jeszcze zamierzasz siedzieć ?
-Nie wiem a co ?
-Jest już 1 godzina !
-Mamo no ale wakacje są ! Chce jeszcze korzystać .
-Jutro też jest dzień !
-Ale chciałam wyjść na basen albo gdzieś.. do Elizy ...
-To wieczorem pooglądasz a teraz wyłącz tego laptopa i kładź się spać !
-No dobrze .-Odpowiedziałam , wyłączyłam laptopa i położyłam się, wtedy mama wyszła a ja jeszcze leżałam i rozmyślałam o różnych rzeczach aż usnęłam.
------------------------------------
Sory że długo nie pisałam ale coś z netem . ;/
A dziś taki trochę krótki .. Ale nadrabiam zdjęciami
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

bambusova
 
cytrynka545
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
ROZDZIAŁ 32.
Obudził mnie telefon, popatrzyłam na wyświetlacz."Sebastian" .
-y.. proszę ?
-Cześć, obudziłem cie ?
-Nom, ale to nic i tak już 9:20 .
-Przepraszam cię .Co dziś będziesz robić ?
-No ledwo się obudziłam.. jeszcze nie wiem .
-To ok ja nie przeszkadzam , jak już będziesz wiedziała to zadzwoń .
-Nie no ok,ok .. nie mam planów.
-To świetnie .
-Rzeczka ? Czy może basen ?
-Nie, mam inny pomysł.Zapraszam cię razem z Eweliną do mnie .
-No nie wiem ..
-Spokojnie, nie ma nikogo tylko my do wieczora .
-No dobrze .Tylko wyjdźcie po mnie ..
-Będziemy czekać nie daleko twojego domu .
-Okej to pa .
-A i czekaj ! Weź strój kąpielowy .
-Mmm basen ! Fajnie okej paa .
Po tej rozmowie zabrałam się do szukania jakichś fajnych ciuchów,żeby później nie szukać .
Jak już znalazłam zeszłam na dół, zjadłam śniadanie i poszłam do siebie ,ubrałam się i spakowałam kilka rzeczy : ręcznik ,telefon i inne.
Zadzwoniłam jeszcze raz do Sebastiana o której przyjdą , powiedzieli że za 15 min. Więc poszłam jeszcze do łazienki poprawić fryz i w końcu Dagmara zeszła .
-Hej , co ty dziś tak wcześnie wstałaś ?-Zapytała.
-Właściwie to bym jeszcze spała, ale obudził mnie telefon .
-Bywa a gdzie się wybierasz ?
-Do koleżanki .. ma basen , będzie fajnie .
-Spoko a mama wie ?
-Właśnie idę zadzwonić .-Powiedziałam i szybko poszłam na górę .Zadzwoniłam do mamy i powiedziałam że idę do Elizy ( do jej babci ) bo przyjechała niby do babci .
Później szybko zbiegłam na dół i wyszłam. Niedaleko mojego domu czekali już na mnie Eliza i Sebastian i poszliśmy do niego do domu .
Kiedy doszliśmy zaniemówiłam ,Dom Sebka był piękny i ten basen , jak marzenie !
-Pięknie tu .-Powiedziałam .
-heh , dzięki .-Powiedział .
-jej ..-Powiedziałam jeszcze raz .
-Dobra to co , wskakujemy w stroje i do wody !
-Mam już strój na sobie-Powiedziałam i ściągnęłam ciuchy .
-Okej to my z Elizą idziemy się przebrać a ty się rozgość .
-Ok .-Powiedziałam i siadłam na leżaku , był bardzo wygodny .
Po paru minutach przyszedł Sebastian i przyniósł zimną cole .
-Dzięki,gdzie Eliza?-Powiedziałam.
-Nie wiem , ubiera się jeszcze .
-Yhym .-Powiedziałam i łyknęłam cole .
-Mogę prosić piękną panią do.. basenu ?-Powiedział Sebastian i chwycił mnie za rękę .
-Oczywiście .. ale nie przesadzaj, nie jestem taka piękna .-Odpowiedziałam.
-Dobra,dobra chodźmy !-Powiedział Sebastian i wskoczyliśmy do basenu , trzymając się za ręce .
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
ROZDZIAŁ 31.
Chlapaliśmy się wodą a później odbijaliśmy dużą dmuchaną piłką .Eliza wzięła aparat więc robiliśmy sobie rożne fotki, było przy tym trochę śmiechu .
-Elizka a mogę fotkę z Madzią ?-Zapytał Sebastian.
-Jasne, ustawcie się jakoś .-Odpowiedziała.
Wtedy Sebastian objął mnie i kazał się nachylić do tyłu, Eliza zrobiła nam kilka fotek a później Sebastian robił mi i Elizie .Wygłupiałyśmy się i robiłyśmy różne pozy na mostku, w wodzie, i na trawie .Było po prostu super, już dawno się tak nie bawiłam .Ten dzień był jednym z najlepszych.
-Nie wiem jak wy ale ja idę się trochę przygrzać do słonka .-Powiedziała Eliza i poszła na koc .
-Ja chyba też, zimno już .-Powiedziałam.
-Nie puszczę cię, jak ci zimno to się przytul .-Powiedział cicho Sebastian .
Uśmiechnęłam się, chlapnęłam go wodą i poszłam do Elizy .Sebastian jeszcze popływał a później przyszedł do nas .
-Już wam cieplej ?-Zapytał.
-No, tak fajnie do słoneczka .-Powiedziała Eliza.
-Zgadzam się .-Powiedziałam.
-Oj baby, baby .-Powiedział Sebastian i skoczył do wody . Długo się nie wynurzał więc postanowiłam zobaczyć co jest a Eliza leżała słuchając muzyki .
Kiedy weszłam do wody zaczęłam wołać :
-Sebastian, słyszysz mnie ?! i zanurkowałam .W końcu się wynurzył i powiedział.
-Tu jestem, bałaś się o mnie ?
-Bardzo śmieszne !-Odpowiedziałam i szłam w stronę Elizy .Wtedy złapał mnie za rękę i powiedział :
-To miłe że taka ładna i fajna dziewczyna się o mnie boi .
-Jasne, jasne nie lubię takich żartów !
-No już się nie złość .
Popływaliśmy sobie trochę i później doszła Eliza .
Jak już wracaliśmy Eliza z Sebkiem odprowadzili mnie .

**WIECZOREM**
Weszłam do domu i poszłam od razu się wykąpać.Kiedy wyszłam przyszła już mama .
-Cześć Madziu i co spotkałaś się z tą Elizą ?
-Tak .-Odpowiedziałam i poszłam do siebie .
Weszłam chwilę na fb i pisałam z koleżanką ze szkoły .Później zeszłam na dół coś zjeść , akurat mama szykowała kolację .
Po kolacji poszłam na górę i zasnęłam .
-----------------------------------------
Wiem trochę krótki w porównaniu do poprzedniego, ale jest i mam nadzieje że się podoba.
 

 
ROZDZIAŁ 30.
Więc zeszłam na dół i zapytałam :
-Ej Dagmara kto to był ?
-A co cie to ?
-Nie nic mnie to ale wiesz.. nie za stary ?
-Hahah Magda ! Przecież ja z nim.. nie jestem ! To był gość od neta, mój laptop muszę dać do naprawy .
-Aaa chyba że .-Odpowiedziałam i poszłam z powrotem do siebie i tak sobie myślałam że może to i prawda bo Daga coś ostatnio narzekała na tego laptopa .
Później przyszli rodzice zjedliśmy wszyscy kolację i postanowiłam jeszcze przejść się z Leo po osiedlu.

**KOLEJNY DZIEŃ**
Wstałam o 10 i pomyślałam : O nie przecież za godzinę otwierają basen ! Ale chwila,chwila my dziś nie idziemy na basen .
Zeszłam na dół Dagmara jeszcze spała a mama chodziła po domu .
-Cześć mamo a ty dziś nie idziesz do pracy ?
-Idę, idę tylko czegoś szukam .
-Aha .-Powiedziałam i nasypałam sobie płatki do miski .
-A ty co dziś będziesz robić ?Bo słyszałam że Ewa jedzie do babci .
-No wiesz przyjechała tu ostatnio taka Eliza.. bardzo fajna, zamierzam się z nią spotkać .
-Aha no dobrze ja już będę leciała to paa .
-Pa mamo .
Zjadłam śniadanie i poszłam szukać moich ulubionych spodenek. Kiedy już znalazłam poszłam założyć strój kąpielowy .Jak wyszłam z łazienki na dół zeszła Dagmara.
-Hej Daga ja wychodzę .
-Siema ,siema a idź.. - Powiedziała zaspana .
-Wzięłam torbę w której miałam :Koc ,ręcznik i takie tam i wyszłam .Kiedy wyszłam zorientowałam się że zapomniałam o Leo i wróciłam się a później odprowadziłam ją z powrotem i poszłam do parku .
Wyciągnęłam telefon i zadzwoniłam do Sebastiana.

**ROZMOWA**
-Cześć, ja czekam w parku a wy gdzie jesteście ?
-My z Elizą już na miejscu przyjdziesz tu , czy mam po ciebie wyjść ?
-Dobra spoko dojdę .-Powiedziałam i rozłączyłam się .Kiedy byłam już na miejscu przywitałam się .
-Cześć wam, jak tam ?
-A dobrze, już przeszła złość ?
-Jaka złość ?
-Bo przez telefon nie brzmiałaś wesoło.
-Zdawało ci się to co idziemy do wody ?
-Jasne .
Kiedy ściągnęliśmy ubrania zauważyłam że Eliza ma taki sam strój który kiedyś chciałam sobie kupić.
-Ładny strój Elizka !-Powiedziałam.
-Dzięki twój też .
-No super , super wchodźcie !-Powiedział Sebastian.
-A ty co zazdrosny ? Tak twoje kąpielówki też są super !-Powiedziała Eliza i wszyscy zaczęliśmy się śmiać .
------------------------------
Prosz bo w ostatnim komentarzu pewna osoba chciała drugi więc proszę.
+Mam nadzieję że się podoba .
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
ROZDZIAŁ 29.
Spędziliśmy dużo czasu w basenie i grając w siatkę .Później ja , Ewa i Ewelina opalałyśmy się a Sebastian poszedł kupić chipsy .
Kiedy już wrócił ochlapał nas wodą .
-Ej tak się nie robi ! -Wykrzyczałam i popchnęłam go .
-A tak to się niby robi ?-Odpowiedział z uśmiechem.
-Tak !-Powiedziałam i zaczęłam go bić a on wziął mnie na ręce i wrzucił do wody po czym sam wskoczył.
-No tak to się dopiero nie robi .-Powiedział.
-No to po co to zrobiłeś ?!
-Aj tam nie złość się na mnie, złość piękności szkodzi a szkoda by było takiej ładnej buźki.
Zamilknęłam i uśmiechnęłam się lekko .Weszły do nas Ewa z Elizą i pływałyśmy sobie w dużych kołach.
Później siedzieliśmy już wszyscy na kocu i suszyliśmy się jedząc chipsy .

**W DRODZE POWROTNEJ**
Szliśmy sobie przez park , gadając i śmiejąc się .
Nie chciało nam się już iść dalej, więc usiedliśmy na ławce .
-Świetnie tu jest ! A szczerze to nie chciało mi si tu przyjeżdżać .-Powiedziała Eliza.
-No widzisz, a jeszcze z takim towarzystwem jak Magda... i Ewa oczywiście .-Powiedział Sebastian.
-A jakie plany na jutro ?-Zapytała Eliza.
-Hm.. ja jutro nie mogę raczej nigdzie iść .-Powiedziała Ewa ze smutkiem.
-Dlaczego ?-Zapytałam.
-Jadę do babci na 3 dni ..
-Szkoda, ale nie smuć się fajnie tam jest !
-Może wtedy było fajnie bo byłaś ty .. a tak.
-No tak.. -Powiedziałam i zapadła chwilowa cisza.
-Magda ale ty będziesz mogła jutro gdzieś iść nie ?-Zapytał Sebastian.
-Jasne,jasne tak.
W tym momencie zadzwonił telefon Ewy.
-Przepraszam was na chwilkę.-Powiedziała i jak przyszła powiedziała że musi już iść żeby się spakować .
- A gdzie pójdziemy jutro ?-Zapytała Eliza.
- Może nad ta naszą rzeczkę ?-Zaproponowałam.
- No w sumie można , słyszałem że ma być bardzo ciepło także stroje koniecznie weźcie .-Powiedział Sebastian .
-Dobra . -Powiedziałyśmy razem z Elizą .

**WIECZOREM**
Przyszłam wykończona po całym dniu , struj powiesiłam na balkonie i poszłam się wykąpać .
Kiedy wyszłam odezwała się Daga .
-No i gdzie dziś byłaś ?
-A co cie to tak interesuje ?
-Chciałam być miła w przeciwieństwie do ciebie .
-Okej byłam na basenie a teraz sorki ale idę do siebie .-Powiedziałam i poszłam na górę .
Tak sobie myślałam że Sebastian chyba mnie lubi ,pyta się codziennie czy gdzieś nie wyjdę i jeszcze dzisiaj te słowa "Aj tam nie złość się na mnie, złość piękności szkodzi a szkoda by było takiej ładnej buźki." Długo nad tym myślałam aż w końcu padłam ze zmęczenia i zasnęłam .
Obudziło mnie niestety szczekanie Leo , więc postanowiłam iść na dół zobaczyć co się dzieje .
Kiedy byłam już w połowie schodów zatrzymałam się i zobaczyłam Dagmarę a obok niej jakiegoś faceta .
Był wysoki i dość stary więc nie wiedziałam co o tym myśleć, ale długo się nie zastanawiałam i wyszedł .Więc zeszłam na dół i zapytałam ...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
ROZDZIAŁ 28.
** WIECZOREM**
Siedziałam sobie przed telewizorem i wtedy weszła Dagmara.
-Hej , widzę że się nudzisz co ?
-Nie, bardzo miło spędziłam dzień .
-Wyglądasz na znudzoną .
-Jestem po prostu zmęczona, byłam na długim spacerze z Leo a później miałam gości i wiesz .
-Gości, jakich gości ?
-A czy to ważne..?
-Czyli że przyszły jakieś 2 bezdomne koty i się z nimi bawiłaś tak ?haha
-Y.. nie ?
-To może 2 gołębie na parapecie ?
-Przestań ! Była koleżanka z kuzynem .
-Aha, to masz pecha bo jutro już będę w domu i nie przyjdą raczej .
-Ja wcale nie zamierzam jutro siedzieć w domu .
-Spoko .
Nic już nie odpowiedziałam tylko poszłam do siebie i włączyłam kompa posiedziałam pisząc z Ewą .
-Hej Ewa , co jutro robisz?
-W sumie nie mam planów a co ?
-Świetnie więc idziemy jutro na basen ?
-No pewnie !
-To ok poznasz kogoś nowego .
-A mianowicie ?
-Pamiętasz tamtych co poznałyśmy ostatnim razem . tego Tomka i Sebastiana ?
-No pamiętam .. a co w związku z tym ?
-Sebastian.. przyjechała do niego kuzynka . Eliza.
-Tak? Miło, chętnie ją poznam .
-Nom, to bardzo miła i fajna dziewczyna.
Pisałyśmy tak do 22 godz. Opowiadałam Ewie o dzisiejszym dniu i umówiłyśmy się na jutro .

**RANO**
Wstałam, szybko zjadłam śniadanie, przebrała się i spakowałam potrzebne rzeczy ( na basen) .
Zadzwoniłam do mamy czy mogę iść , oczywiście się zgodziła, później zadzwoniłam do Ewy i przyszła po mnie .
-Na razie Daga, nie czekaj na mnie .
-Nie mam zamiaru i żegnam .
-Świetnie .-Odpowiedziałam i wyszłyśmy z Ewą ,jak już doszłyśmy na basen zadzwoniłam do Sebastiana .
-Hej my już jesteśmy .
-Świetnie my też, czekamy na was na ławce .
-A my już będziemy wchodzić.-Powiedziałam i się rozłączyłam po czym kupiłyśmy bilety i weszłyśmy .Sebastian do nas machał więc pobiegłyśmy w jego stronę .
-Cześć.-Powiedziałyśmy .
-Hej, jestem Eliza .-Powiedziała do Ewy .
-A ja Ewa , miło cię poznać .
-To co, rozbieramy się i wskakujemy do wody nie ?-Powiedział Sebastian.
-Tylko spokojnie ! Same wejdziemy nie musisz nas wpychać ! -Powiedziałam i ściągnęłyśmy ciuchy i wszyscy razem poszliśmy na skocznię .
-Ej Sebek a gdzie Tomek ?-Spytała Ewa.
-Nie mógł przyjść, nie wiem..
-Aha , dobra to kto pierwszy skacze ?
-Ja , zdobędę się na odwagę i skacze !-Powiedziała Eliza a zaraz za nią skoczyła Ewa.
-No, kobiety mają pierwszeństwo powiedział Sebastian.
-Wielkie dzięki .-Powiedziałam i skoczyłam, chociaż strasznie się bałam .
------------------------------
Macie taki tam dłuższy rozdział
Mam nadzieję że się spodobał.
 

 
ROZDZIAŁ 27.
**NA DRUGI DZIEŃ**
Wstałam nie bardzo wyspana bo nie mogłam zasnąć .
Zeszłam na dół, nikogo nie było leżała tylko kartka od Dagmary .
"Witaj śpiąca królewno , zostajesz dziś sama cały dzień.Życzę udanej nudy.Dagmara"
Po przeczytaniu tej karteczki wyrzuciłam ją do kosza i poszłam do łazienki , później zjadłam płatki z mlekiem i poszłam na górę .
Napisałam smsa do Sebastiana .
"Hej , właśnie będę wychodzić z psem , jeśli chcesz to przyjdź na ławkę . "
Po napisaniu tego oto smsa znalazłam jakieś fajne ciuchy i wyszłam .
Kiedy już doszłam na ławkę dostałam smsa.
"Hej, ja siedzę nad rzeczką w " naszym miejscu "
jak chcesz to wpadnij . ;D "
Po krótkim namyśleniu się skoczyłam jeszcze do sklepu po jakieś ciastka i chipsy i poszłam nad rzeczkę .Kiedy byłam prawie na miejscu zauważyłam że Sebastian siedzi z jakąś dziewczyną , ale skoro mnie zaprosił to postanowiłam do nich iść.
-Hej, nie przeszkadzam ?-Powiedziałam.
-Hej, nie oczywiście że nie , poznaj to moja Kuzynka Eliza .-Powiedział Sebastian.
-Hej, jestem Magda.-Powiedziałam i podałam rękę dziewczynie .
Siedzieliśmy tam tak rozmawiając i jedząc ciastka które przyniosłam a potem chipsy .
-Skąd jesteś ?-Zapytałam Elizę .
-Z Ełka , przyjechałam tu do Sebastiana na tydzień.-Odpowiedziała.
-Aha, to fajnie a ile masz lat ?
-W sierpniu skończę 16.
-Aha, lubisz pływać ?
-No pewnie !
-Świetnie to może jutro wybierzemy się wszyscy na basen ?
-Wszyscy czyli ?-Zapytała zdziwiona Eliza.
-No ja, ty , Sebastian i moja przyjaciółka może Tomek .. ?
-Nie znam ich.. ale chętnie poznam , to co Sebek idziemy na ten basen nie ?
-Tak , jeśli chcesz to oczywiście .
Gadaliśmy tak do 14 godz. a później zaprosiłam Elizę i Sebastiana do siebie do domu .
Graliśmy w twistera i w prawda czy wyzwanie , fajnie się spędza z nimi czas ! Niestety już o 18 musieli iść bo do Sebastiana zadzwoniła mama .
--------------------------------------
Przepraszam że kolejny krótki rozdział ale nie miałam czasu . Postaram się żeby kolejny był dłuższy .
 

 
ROZDZIAŁ 26.
Po wysprzątaniu tego bajzelu poszłam do siebie i weszłam na kompa .Oglądałam fotki które wczoraj robiłyśmy sobie z Ewą i nieźle się przy tym uśmiałam aż obudziła się Dagmara .
-Magda do diabła ! Co ty się tak chichrasz !
-Hahaha. A nic, nic oglądam zdjęcia a co ?
-Bo normalni , cywilizowani, biali ludzie to o tej godzinie jeszcze śpią !
-Oj Daga nie przesadzaj jest 10 .
-No właśnie.. jakbyś siedziała do 7 to też byś tak spała.
-ktoś ci kazał tyle siedzieć ?
-No w końcu 18-stkę to się ma raz w życiu !
-No i co !
-Dziewczyny, ale co tam się dzieje ! Uspokoić się natychmiast! - Wtrąciła się mama a Daga trzasnęła drzwiami od mojego pokoju i wyszła .
Nie zamierzałam tak siedzieć w domu i wysłuchiwać Dagi więc sięgnęłam po telefon i zadzwoniłam do Sebka.

**ROZMOWA**
-Cześć Sebastian co robisz ?
-Hej ,opiekuję się bratem.. niestety .
-Aha to szkoda , bo chciałam gdzieś wyjść a Ewa poszła do domu .
-Aha no widzisz .. może coś wykombinuję zaprowadzę brata do cioci czy coś to dam ci znać, ale wątpię.
-Trudno coś wymyślę to paa.
-No pa.
Po rozmowie leżałam na łóżku i rozmyślałam co by tu porobić .Niestety nic nie wymyśliłam , zeszłam na dół i włączyłam telewizor , niestety tam też nic ciekawego nie znalazłam .
-No i co tak siedzisz bezczynnie ?-Powiedziała Daga .
-A co mam robić , jakbyś chciała wiedzieć to jak jeszcze spałaś to sprzątałam z mamą ten cały bałagan po twojej " imprezce".
-No właśnie jak spałam, ale niestety mnie obudziłaś.
Nic nie odpowiedziałam a Daga siadła koło mnie i wyrwała mi pilot z ręki .
-A oglądaj sobie te beznadzieje.-Powiedziałam i poszłam z powrotem na górę .
-Co wy się tak dziś kłócicie ?-Zapytała mama.
-A nie wiem .. zapytaj tej księżniczki co siedzi przed telewizorem .. - Odpowiedziałam i poszłam.
Postanowiłam sobie ściągnąć kilka filmów z internetu i tak do wieczora oglądałam .
-------------------------------------------
Kolejny krótki rozdział,ale starałam się żeby był
z humorkiem . ;D Mam nadzieję że się podoba .
 

 
ROZDZIAŁ 25.
Po zjedzeniu śniadania przyszli jeszcze inni goście a byli to :2 przyjaciółki Dagi (Martyna i
Natalia ) ,brat Natalki (Kuba)i moja przyjaciółka Ewa.
Później jak już rozkręciła się " imprezka " ja i Ewa poszłyśmy do mnie do pokoju a cała reszta towarzystwa grała w twistera ( oprócz rodziców) .
Kiedy popatrzyłam na telefon były 3 nieodebrane połączenia od Sebastiana .
-Przepraszam cię na chwilkę muszę zadzwonić.-Powiedziałam do Ewy.
-Spoko ja tu zaczekam .
-Ok to ja zaraz wrócę .-Powiedziałam i poszłam do łazienki .

**ROZMOWA TELEFONICZNA**
-Hej Magda , czemu nie odbierasz ?-Powiedział Sebastian.
-Sorki nie słyszałam telefonu.
-Okej nie ważne ,masz jakieś plany na dzisiaj?
-No powiedzmy że tak , dziś są urodziny mojej siostry i muszę być w domu.
-Aha szkoda .
-Nom..
-A jutro..?
-Jeszcze nie mam planów , ale nie wiem..
-To spoko , okej już nie przeszkadzam pa.
-No na razie.
Po tej krótkiej rozmowie poszłam z powrotem do Ewy .

**WIECZOREM**
Postanowiłyśmy z Ewką że będzie dziś u mnie spać ,najpierw zadzwoniła do mamy która oczywiście się zgodziła .Było świetnie , oglądałyśmy filmy na laptopie do 1 w nocy .Później robiłyśmy sobie fotki i dodawałyśmy na face-booka .
Zasnęłyśmy dopiero koło 4 i spałyśmy do 13.
-(pup puk ) Dziewczynki pora a obiad .
-Powiedziała mama.
-Już idziemy.-Powiedziałam , przebrałyśmy się i zeszłyśmy na dół.Po obiedzie który był w sumie śniadaniem , poszłyśmy z Leo na spacer.
Po spacerze Ewa już poszła do domu.
Kiedy wróciłam zobaczyłam mamę jak sprząta ten wielki bałagan po wczorajszym i postanowiłam jej pomóc.
-Mamo pomóc ci ?
-Jakbyś mogła to tak bo Dagmara jeszcze śpi a tata w pracy.
-Okej.-Powiedziałam i poszłam po miotłę.
---------------------------------
Znowu krótki rozdział.. może pisać dłuższe ?
+Podoba się .. ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
ROZDZIAŁ 24.
**WIECZOREM**
Kiedy przyszli już rodzice poszłam z Leo na spacer.Założyłam gumiaki bo było chłodno i padał deszcz.
Kiedy wróciłam do domu, od razu weszłam do łazienki i wzięłam gorący prysznic .Później poszłam do siebie i słuchałam muzyki leżąc na łóżku , wtedy weszła mama.
-Kochanie nie idziesz jeszcze spać ?
-Nie a co?
-No to świetnie bo mam sprawę , jutro są urodziny Dagamry .
-No i co w związku z tym ?
-Pomogłabyś mi przygotować co nieco ? Jak Daga pójdzie spać .
-hmm oczywiście, mogę pomóc .
-To ja idę i zawołam cię jak pójdzie spać .
-Okej .
Kiedy daga poszła spać pomogłam mamie "przyozdobić" dom ( w środku) .
Na schodach wisiały balony i serpentyny w ulubionych kolorach Dagi .W salonie przyozdobiłyśmy sufit i stół.Po akcji "dekorowanie i sprzątanie " poszłam spać

**RANO**
Kiedy Daga jeszcze spała, wszyscy przebraliśmy się w coś "ładniejszego" i schowaliśmy się .
Kiedy Daga wyszła z pokoju wyskoczyliśmy i krzyknęliśmy :
-Sto lat !!
-Ojejku , dzięki wam !
-Nie ma za co a teraz czas na prezenty .
Poszłam szybko do siebie po prezent dla Dagi który już od miesiąca leżał schowany w mojej szafie.
-Proszę to dla ciebie.-Powiedziałam.
-Ojej dzięki , dużo tego .
-Aj tam .
-Proszę córeczko to ode mnie i od taty .
-Dziękuję wam musiał być drogi .
-Nie ważne ile kosztował .. masz jakieś plany ?
-Nie a dlaczego ?
-To świetnie, siadajcie do stołu dziewczynki .
Po zjedzeniu śniadania przyszli jeszcze inni goście a byli to ..
-----------------------------
Taki trochę krótki i nudny rozdział...
Czyta to ktoś...?
 

 
ROZDZIAŁ 23.
Po powrocie do domu przebrałam się w luźniejsze ciuchy i trochę ogarnęłam w pokoju .
Później wbiłam na kompa i pośmiałam się ze starych zdjęć .

**WIECZOREM**
Wyszłam jeszcze z Leo bo mi się nudziło i spotkałam Sebastiana.
-Hej Magda , co tu robisz?
-A spaceruje z psem z nudów.
-Aha , to przespaceruję się s tobą.
-No ok , ale już mi się nie chce spacerować.
Usiądziemy?
-Tak,jasne.
Przesiedzieliśmy tak śmiejąc się i rozmawiając aż zrobiło się ciemno.
Nagle zadzwonił mi telefon.
-Magda ?! Gdzie ty jesteś ?
-Ja.. ja już idę.
-A w którym miejscu jesteś ?
-Tu nie daleko już idę .-Powiedziałam i rozłączyłam się .
-Wiesz będę już lecieć bo się niepokoją .
-Spoko. Widzimy się jutro ?
-Nie wiem co będę robić .
-A to masz tu mój tel zapisz sobie i jak coś to dzwoń.
-Chyba już zapisywałam .
-A to ok, paa .-Powiedział Sebastian i przytulił się .
Jak weszłam do domu oczywiście była wielka awantura.Gdzie ja to chodzę po nocy i wgl .
Kiedy zjadłam kolację i trochę poczytałam poszłam spać .

**RANO**
Nie chciało mi się wstawać , leżałam chyba do 11 i słuchałam muzyki .
-Magda ! Zejdziesz kiedyś na dół ?!-Krzyczała Daga
-A po co ?!
-Śniadanie czeka na jaśnie Panią !?
-Świetnie , zjem później !
-Zostajesz dziś pod moją opieką także trzymaj się moich zasad !
Nie odpowiadałam już nic tylko przebrałam się i zeszłam do kuchni .
-No w końcu raczyłaś tu przyjść .
-A a co to jest ?
-Śniadanie jak widać .
-Ale ja mam to zjeść ?
-Nie wąchać ! Jedz i nie grymaś!
Zjadłam to obrzydliwe śniadanie , nawet nie było takie najgorsze . Po śniadaniu poszłam na kompa i pisałam z Ewą .Cały dzień ogółem był nudny bo musiałam siedzieć z Dagą .
-----------------------------
Wiem że niezbyt ciekawe ale na szybko pisałam .;D